Miejskie upały złagodzić mogą - drzewa oraz woda

Na terenach zurbanizowanych spływ powierzchniowy wód opadowych (wybetonowane parkingi, asfaltowe ulice) może być nawet do kilku razy szybszy niż na terenach sąsiednich. Jest to zjawisko bardzo niekorzystne dla gospodarki wodnej, powodujące szybszy odpływ wód z terenu naszego kraju do morza.

Ponadto wolniej niż na terenach wiejskich czy leśnych występuje uzupełnianie zapasów wód podziemnych poziomów wodonośnych. Może też wystąpić zwiększenie zagrożenia obniżeniem zwierciadła wód podziemnych.
Tymczasem na mikroklimat miasta i temperaturę powietrza w bardzo dużym stopniu wpływa obecność naturalnych i sztucznych zbiorników wodnych, gromadzących wodę deszczową, ale także bliskość rzeki. 
Przesuszenie powietrza na obszarach bez wód powierzchniowych prowadzi do większej obecności spalin i zanieczyszczeń pyłami.
Między wodą a zielenią w mieście zachodzi synergia. Zanieczyszczenie pyłami zmniejsza się, a spływ powierzchniowy jest spowalniany przez miąższą warstwę próchnicy glebowej. 
Dzięki temu poprawia się bilans wodny w miastach (bardzo ważny dla wielkości zasobów wodnych).
W zagospodarowaniu przestrzennym miast warto tworzyć swoiste sieci błękitno-zielone, łączące w sobie usługi, jakie daje zieleń miejska z usługami wody w przestrzeni zabudowanej.

CZY WIESZ, ŻE?

Woda słodka to tylko 2,5% hydrosfery.